Nie myśl o różowym słoniu!

wpis-3

Znacie to? Tak?! To spróbujcie o nim właśnie TERAZ nie MYŚLEĆ! Udało się? Mniej więcej tak samo udaje się dzieciom nie myśleć i nie robić rzeczy, o których im powiemy, że „NIE WOLNO”, „NIE RÓB”, „NIE DOTYKAJ” 🙂


Bo się pobrudzą, zrobią sobie krzywdę (na pewno 🙂 lub rzeczy te są „złe” z innego, DLA NAS bardzo ważnego powodu. Jeśli już koniecznie, ale to koniecznie, chcemy powstrzymać dziecko w tym momencie przed jakimś rodzajem eksploracji świata, skierujmy jego uwagę na to, czego oczekujemy. Pozytywny komunikat czyni cuda.


Pod warunkiem, że zainteresujemy nim naszego odkrywcę. Ciekawość możemy pobudzić poprzez pytania lub prostą historyjkę np. założenie skarpetki może być eksperymentem na sprawdzenie, co się kryje w środku, dokładnie w miejscu, do którego dotykają wewnątrz palce, a zwłaszcza ten największy palec. Co on tam znajdzie? Czego dotknie? Jaki tam jest kolor?Ciekawe czy usłyszysz swój palec drapiący w skarpetkę i czy ona się wtedy poruszy? A może mieszka tam Pan Nitka?


Zaspokajanie ciekawości i potrzeby poznawcze dzieci są ogromne. To właśnie one powodują, że maluchy rozwijają się tak szybko, że zapominają o bólu związanym z upadkami. Nie zrażają się i… uczą się i odkrywają dalej. Jeśli chcemy w tej drodze pomóc, pozwólmy dzieciom bezpiecznie eksperymentować. Pomóżmy również sobie i oduczmy się wcześniej wspomnianych negatywnych poleceń „NIE WOLNO”, „NIE RÓB”, „NIE DOTYKAJ” i zastąpmy je pozytywnymi. Wiem, na początku będzie trudno, ponieważ nawyki i przyzwyczajenia do takiego właśnie mówienia są silne. Jednak trening czyni mistrza. To na początek zadanie 🙂


Policz ile razy w ciągu godziny (zabawy lub innej aktywności z dzieckiem) użyjesz komunikatu zaczynającego się od „nie” i zamień go na pozytywny. Jeśli nie używasz takich komunikatów :), możesz zaczerpnąć je od innych domowników lub ludzi wokół.




Jeśli zamiana na pozytywny komunikat stwarza problemy – napisz do nas! Pomożemy 🙂

cofnij